12-12-2004, 08:30 PM
Moim ulubionym opowiadaniem jest chyba (jeszcze nie przeczytalem Krzyze) Dzikie Dzieci. Bardzo dlugie w porownaniu do reszty, ale warto - naprawde. W ow opowiadaniu (uwaga spojler
) przezywa tylko jedna postac (fuksem) - a bylo ich troche. Ostatnia ofiara tytulowych dzieci jest naprawde.... ehhh scena naprawde nieciekawa i ci ze slabszymi nerwami moga troszke zblednac, ale mnie te opowiadanie najbardziej (mimo wszystko) przypadlo do gustu.
) przezywa tylko jedna postac (fuksem) - a bylo ich troche. Ostatnia ofiara tytulowych dzieci jest naprawde.... ehhh scena naprawde nieciekawa i ci ze slabszymi nerwami moga troszke zblednac, ale mnie te opowiadanie najbardziej (mimo wszystko) przypadlo do gustu.
Jestem szcześliwy bo wiem, ze kiedyś umrę.

