12-11-2004, 06:06 PM
Chodziło mi tylko o to że nie ma sensu gloryfikować wybranego zespołu "bo bez niego nie byłoby nic". To absurd. Natomiast reszta Twojej wypowiedzi - pięknie to ująłeś
. Tyle że dzieje się to na drodze ewolucji. Nie było przecież tak że ot, pewnego dnia narodził się Black Metal.
Jak Black będzie wyglądał za lat 10 to też zupełnie inna sprawa. Myślę że obecny wizerunek będzie dla naszych dzieci równie śmieszny i infantylny jak obecnie jest dla nas Kiss czy Venom.
. Tyle że dzieje się to na drodze ewolucji. Nie było przecież tak że ot, pewnego dnia narodził się Black Metal. Jak Black będzie wyglądał za lat 10 to też zupełnie inna sprawa. Myślę że obecny wizerunek będzie dla naszych dzieci równie śmieszny i infantylny jak obecnie jest dla nas Kiss czy Venom.
Life is a Pain in The Neck

