12-10-2004, 02:20 PM
Krolik napisał(a):Bo w przeciwieństwie do wszystkich tu zgromadzonych byłem na ich koncercie juz w 98 (grali wraz z moonspellem) jak i dwa lata temu i moge sobie odnieść to co prezentowali wówczas do tego co prezentują obecnie :)
Prezentowali totalną chałę bo byli ciągle pijani a tę cipę , wokalistkę z Dreams of Sanity (Martina Horncośtam) musieli z Eskulapa wynosić bo nie dawała rady iść o własnych siłach. Na nagraniach zrobionych dyktafonami cyfrowymi słychać tandetne pomyłki np. na Birth of Venus Illegitima.
Na trasie objazdowej Secret Of The Runes było ZDECYDOWANIE lepiej.
Na nowym koncercie nie byłem bo 1. praca 2.nawet gdybym zrobił sobie urlop to po przesłuchaniu Sirius-B/Lemuria mam dość nowych wrażeń. Jest to zlep starych pomysłów Chrissa z którymi najwyraźniej nie miał co zrobić a NB napierał żeby wreszcie coś wydali. W rozmowie z Chrisem po koncercie 2 lata temu usłyszałem że nowy materiał wyjdzie w "przyszłym roku".Czekaliśmy wiadomo ile. Efekt nie jest zbyt rewelacyjny i daleko mu do przełomu Theli czy Vovin. Może lepsze to od syfu typu Crowning niemniej stać było Therion na dużo więcej.
Life is a Pain in The Neck

