03-15-2005, 11:28 PM
Stary punk jest o wiele lepszy i prawdziwszy od tego nowego.
Podziwiam to co tworzył Green Day w latach 90. Byli niegrzeczni , zbuntowani i przede wszystkim prawdziwi....
Teraz zauważyłam że są "punkami" na pokaz , wystylizowani i wogóle.
Ale ich kocham , za taki mały skok w bok nie przestane ich wielbić

i na koncert jade
PEACE & LOVE
Podziwiam to co tworzył Green Day w latach 90. Byli niegrzeczni , zbuntowani i przede wszystkim prawdziwi....
Teraz zauważyłam że są "punkami" na pokaz , wystylizowani i wogóle.
Ale ich kocham , za taki mały skok w bok nie przestane ich wielbić


i na koncert jade
PEACE & LOVE

