11-28-2004, 05:37 PM
ja pierdole... jak sie słucha tych waszych pierdół to az czaszka mózg ściska...Śmiesza mnie ludzie którzy po przesłuchaniu nowego albumu (niekoniecznie Cof) piszą ,że to juz chyba koniec Kredki nigdy juz niebeda mieli taki power jak na pierwszych płytach... kurwa koniec zespołu by było gdyby kazdy z członków miał w to wszystko wyjebane i kazdy poszedł by sobie w inna strone...Tak samo Metallica jak wydala St.Anger kazdy jechał na nich jak tylko mógł że to juz nie Metallica ze co oni zrobili itp...b.dobrze ze odbiegli od ciagłej monotonii...Iron Maiden klepie caly czas to samo aż sie rzygać chce...Ile mozna słuchać b.podobnych do siebie utworów ten sam dzwięk gitar itp...Metallica doszla do wniosku a dlaczego by nie... No solos Perkusja inaczej nastrojona itp...wg mnie wyszło dobrze... n/c

