Od czasu kiedy napisałem tego posta trochę postępów w szeroko pojętej metaloplastyce zrobiłem, czego owocem jest to:
Filmik nieaktualny, bo smoczysław ma już cały korpus i prawie cały ogon, ale wsiąkł mi aparat i nie mam nowych.
Srogo sie z tym opierdalam, ale prędzej czy później skończę.
Pochwal się czym się z ojcem zajmujecie. Chętnie zobaczę wasz warsztat, owoce pracy i sposoby tworzenia. Jestem samoukiem, wiec bedę wdzięczny za wszelkiej maści materiały, z których mógłbym coś zaczerpnąć.
Filmik nieaktualny, bo smoczysław ma już cały korpus i prawie cały ogon, ale wsiąkł mi aparat i nie mam nowych.
Srogo sie z tym opierdalam, ale prędzej czy później skończę.
Pochwal się czym się z ojcem zajmujecie. Chętnie zobaczę wasz warsztat, owoce pracy i sposoby tworzenia. Jestem samoukiem, wiec bedę wdzięczny za wszelkiej maści materiały, z których mógłbym coś zaczerpnąć.
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

