05-12-2010, 09:20 PM
mój stryjek od lat '50 był spawaczem (w ogóle bardzo ciekawy człowiek, napisał książkę min. o nowej hucie za stalina i o tym jak to w latach '70 budował osiedla w iraku - gdzie pogryzły go skorpiony, hehe).
no i całkowicie zmarnował sobie zdrowie - od wyziewów dostał raka i miał tam jakieś inne poważne komplikacje związane z zatruciami od tych wyziewów.
i tak jak opowiadał, to nieraz twierdził, że gdyby mógł wybierać jeszcze raz, to w życiu nie został by spawaczem.
tak więc miej się na baczności
no i całkowicie zmarnował sobie zdrowie - od wyziewów dostał raka i miał tam jakieś inne poważne komplikacje związane z zatruciami od tych wyziewów.
i tak jak opowiadał, to nieraz twierdził, że gdyby mógł wybierać jeszcze raz, to w życiu nie został by spawaczem.
tak więc miej się na baczności

