11-09-2004, 04:00 PM
tak, zaiste ciekawe podejscie otoczenia do metali, i ja sie z nim spotykam....heh
1. imieniny mojej babci, a kasia(moja skromna odoba) zamiast ubrac sie w spudniczke i koszule to załozyła skóre i glany. Moja babcia to jakos przezyła, wie jak sie ubieram, ale na nieszczescie zaprosiła całe koło rózancowe ciotek, praciotek kolezanek, wszystkie starsze panie z okolicy. Ichodze do pokoju w kreacji która opisałam, a tam robi sie taka cisza i wszystkie twarze ,,babc,, zwrócone na mnie. Masakra. Jeszcze pytanie ,,a ie ty dziecko masz lat, wyrosnieta z ciebie pannica??,, J ja na to 13!! lekkie zdziwko, ciekawe czy moja babcia nadal sie z nimi eee ,,kumpluje??,, zonk
2ide sobie jak człowiek ulica(pusta) a tu dresik(starszy odmnie o jakies 2 lata) który pobił wczesniej mojego brata(na poczatku spokój, mój braciszek inne swery, takie małe kinderhh-->koszmar). Na nieszczescie delikwent zaczał cos piepryc o gównianej metallice, tramposzach, ale jak strzelił id sie lecz albo hh posłuchaj to
-raz dałam mu kowa z glana w piszczel za słowa
-dałam mu 2 kopa z glana gdzie indziej, za rata.
i poszłam dalej, a bidactwo chyba sie teraz boi, bo juz nie wygaduje takich bzdur, chociarz znowun kombinuje...
a tak poza tym to jak ide z kolezankami przez miasto to praktycznie wszyscy na mnie zwracaja uwage, denerwujące to, ale idzie sie przyzwyczaic. Wazna jest kult\ra, niestety ludzie mysla stereotypowo, o nas jak o satanistach albo swirósach...
1. imieniny mojej babci, a kasia(moja skromna odoba) zamiast ubrac sie w spudniczke i koszule to załozyła skóre i glany. Moja babcia to jakos przezyła, wie jak sie ubieram, ale na nieszczescie zaprosiła całe koło rózancowe ciotek, praciotek kolezanek, wszystkie starsze panie z okolicy. Ichodze do pokoju w kreacji która opisałam, a tam robi sie taka cisza i wszystkie twarze ,,babc,, zwrócone na mnie. Masakra. Jeszcze pytanie ,,a ie ty dziecko masz lat, wyrosnieta z ciebie pannica??,, J ja na to 13!! lekkie zdziwko, ciekawe czy moja babcia nadal sie z nimi eee ,,kumpluje??,, zonk
2ide sobie jak człowiek ulica(pusta) a tu dresik(starszy odmnie o jakies 2 lata) który pobił wczesniej mojego brata(na poczatku spokój, mój braciszek inne swery, takie małe kinderhh-->koszmar). Na nieszczescie delikwent zaczał cos piepryc o gównianej metallice, tramposzach, ale jak strzelił id sie lecz albo hh posłuchaj to
-raz dałam mu kowa z glana w piszczel za słowa
-dałam mu 2 kopa z glana gdzie indziej, za rata.
i poszłam dalej, a bidactwo chyba sie teraz boi, bo juz nie wygaduje takich bzdur, chociarz znowun kombinuje...
a tak poza tym to jak ide z kolezankami przez miasto to praktycznie wszyscy na mnie zwracaja uwage, denerwujące to, ale idzie sie przyzwyczaic. Wazna jest kult\ra, niestety ludzie mysla stereotypowo, o nas jak o satanistach albo swirósach...
jak trucizna w jej ramionach.jak szept- ona odeszła......jak miłosc, ulotna..

