08-19-2008, 06:39 PM
"A czym sie rózni keyboard od syntezatora?
Syntezator ma mnostwo pokretel dzieki ktorym mozna uzyskac praktycznie kazde brzmienie."
To zależy czy jest to syntezator analogowy czy cyfrowy... Bo w niektórych cyfrowych nie ma ani jednego pokrętła... A co do Grzybiarza to za pieniądze które wpakowałeś w Rolanda prawdopodobnie mógłbyś kupić nową Yamahę psr-e313. Sprzęt do nauki ale brzmi w miare zawodowo... Tylko chór jest zbyt sztuczny. Ale na Rolanda też nie ma co narzekać... Jednak ja bym bardziej polecał Yamahę.
Syntezator ma mnostwo pokretel dzieki ktorym mozna uzyskac praktycznie kazde brzmienie."
To zależy czy jest to syntezator analogowy czy cyfrowy... Bo w niektórych cyfrowych nie ma ani jednego pokrętła... A co do Grzybiarza to za pieniądze które wpakowałeś w Rolanda prawdopodobnie mógłbyś kupić nową Yamahę psr-e313. Sprzęt do nauki ale brzmi w miare zawodowo... Tylko chór jest zbyt sztuczny. Ale na Rolanda też nie ma co narzekać... Jednak ja bym bardziej polecał Yamahę.

