03-21-2008, 08:08 AM
Gdyby Sting usłyszał, co zrobiłeś Kel z jego Englishman in New York, to przeżegnałby się lewą nogą (lewą, na złość UPRowi). Uważam, że lepszym i śmieszniejszym hymnem mogłoby być "Rycerze Prawdy". Z tym hymnem podczas kampanii dużo byście nie zwojowali, zresztą z obydwoma tak będzie ;] Aczkolwiek "wojowniczy" charakter tej epickiej pieśni, bardziej pobudziłby malutkie ptaszki - koliberki, do stawania... w waszych szeregach.

