03-08-2008, 09:25 AM
Na koncertach Behringer jest też do dupy. Jedynie na próby, jak ktoś się lubi męczyć. Plastik, mało wlotów, nawet garów dobrze na koncercie przez to nie wpuścisz.
I tu nie chodzi o nazwę firmy. Mikrofony, efekty, bramki, głowy Behringera to dziadajstwo, chyba, że ktoś tylko chce się w domu bawić. Behringer jest w swojej kategorii sprzętu jak Stagg wśród gitar.
I tu nie chodzi o nazwę firmy. Mikrofony, efekty, bramki, głowy Behringera to dziadajstwo, chyba, że ktoś tylko chce się w domu bawić. Behringer jest w swojej kategorii sprzętu jak Stagg wśród gitar.


