03-03-2008, 08:41 PM
Manson to całe moje życie. Słucham go już od bardzo dawna. Liczy się to co mnie się podoba, nie obchodzą mnie raczej "wulgarne" wypowiedzi powyżej.
Marilyn Monroe też jest moją idolką. Ale na pierwszym miejscu zawsze zostanie Manson.
I to jest moja wypowiedź, moje zdanie.
Marilyn Monroe też jest moją idolką. Ale na pierwszym miejscu zawsze zostanie Manson.
I to jest moja wypowiedź, moje zdanie.
I'm jealous about your dad penis...

