02-28-2008, 10:23 PM
Kamil-Reloaded napisał(a):Tylko owe uzaleznienia sie czyms róznią bo w koncu po cos te jebane prochy sie przemyca. Skoro wg ciebie działają jak wóda czy piwo to po chuj ryzykowac kase i wolność wzamian za ich posiadanie i zażywanie skoro "efekt najebania" bedzie taki sam
gdzie ktokolwiek napisał że efekt będzie taki sam? Przecież po fajkach też jest raczej inny efekt niż po alku, a że są legalne to pewnie wg. Twojego zajebistego rozumowania obydwa narkotykami nie są? Kurde ze wszystkich znanych mi jarających osób JEDNA, słownie jedna ma z tym problem(choc nie znów aż tkai duży), ale to taki typ człowieka który zawsze znajdzie jakiś sposób żeby sobie krzywdę zrobić, jeśli wiesz o co mi chodzi. A gadka że coś się jakoś kojarzy jest z dupy, tu nie chodzi o to co się komu jak kojarzy tylko jakie są FAKTY.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

