11-03-2004, 06:56 PM
Taaa The Doors. Zespół niesamowity jak na lata 60 . Ta psychodelia i ten styl. Mieszanka jazzu, bluesa i wczesnego rocka(raczej w stronę Stonesów). The End - świetny klimat no i ten punkt kulminacyjny(Father - Yes Son
)Ich koncerty były niesamowite. Te improwizacje(liryczne i muzyczne). Oni naprawdę otworzyli drzwi percepcji...
)Ich koncerty były niesamowite. Te improwizacje(liryczne i muzyczne). Oni naprawdę otworzyli drzwi percepcji...
AC/DC RLZ!!!

