02-24-2008, 11:56 PM
A ja pojadę trochę na przekór, bo mam dziwne przeczucie, że to jednak żenada (na Offie słyszałem parę nowych kawałków i ciągle jestem zdania, że z takiego materiału nie może powstać dobra płyta). W związku z tym na razie nie mam zamiaru słuchać. Inna sprawa, że już szczerze mówiąc nie czuję potrzeby. I do poprzednich płyt już nie wracam, więc wątpię, by ta w jakiś sposób mogła do mnie trafić.

