02-07-2008, 02:17 PM
Nie wiem skąd porownania alko do thc, to zupełnie dwie różne substancje. Dysputa w stylu wolę się najebać czy zjarać też nie ma większego sensu. Chyba większosc w ogóle nie miała styczności z thc, albo wytworzyła sobie błędne przeświadczenie bo nie zdążyli sobie wyrobić receptorów kanabinoidowych, albo zostali przytłoczeni swoją pierwszą fazą.
Cannabis kapitalna sprawa, kreatywny, wszechogarniajacy, trzeźwy stan umysłu, umagicznienie zwykłych sytuacji, nuta psychodelii, uwrażliwienie na sztukę, well-being, [nie mówię o zamulających pustakach], piękne cevy, większość efektów zależy od kreacji Twojego mózgu, od tego co TY ze sobą reprezentujesz. Wiadomo, że nie dla każdego, tym bardziej nie dla płytkich, pozamykanych umysłów.
Cannabis kapitalna sprawa, kreatywny, wszechogarniajacy, trzeźwy stan umysłu, umagicznienie zwykłych sytuacji, nuta psychodelii, uwrażliwienie na sztukę, well-being, [nie mówię o zamulających pustakach], piękne cevy, większość efektów zależy od kreacji Twojego mózgu, od tego co TY ze sobą reprezentujesz. Wiadomo, że nie dla każdego, tym bardziej nie dla płytkich, pozamykanych umysłów.
Cytat:Maryśka to takie samo gówno jak inne narkotyki i z niej przechodzi się do ciężkiego ćpania.Nie zdajesz sobie sprawy, że wszystko zaczyna się od złego, upiornego alkoholu?



![[Obrazek: mallemma.gif]](http://imagegen.last.fm/eraserhead1/artists/mallemma.gif)