02-01-2008, 01:52 PM
ND napisał(a):Jak zapakowałem wczoraj w dupę twoja stara na dworcu za 1 sestercję, to nie bylo jej tak do smiechu,kurwo. Idz dalej pograc w gry komputerowe i nie kłopocz się jakimis teoriami. Powodzenia na egzaminie ze stosunków miedzynarodowych
komuś brakło argumentów? poza tym to wypierdalaj

Krzychun napisał(a):nie ubezpieczyli się,dostali nauczkę.
Nie ubezpieczyli się, bo ICH NA TO NIGDY NIE BYŁO STAĆ! potęga USA była też budowana na niewolnikach i wyniszczeniu rdzennych mieszkańców. Poczytaj coś o white trash, o sytuacji weteranów z wojen wietnamskich i irackich, o tym dlaczego ludzie w ogóle się na te wojny zgłaszają... podpowiem że w książkach Miltona Friedmana raczej tego nie znajdziesz. I nie jest to wina Busha - debila, bo to w Stanach się dzieje nie od 5 i nie od 15 lat.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

