12-11-2007, 01:52 AM
To nic nie zmienia. Iperyt na polskiej scenie metalowej jest fenomenem tylko i wyłącznie ze względu na zastosowanie elektroniki w takiej formie, inaczej byłby kolejną mocno przeciętną "hordą" z której muzyki bije chłodem, mizantropią i śmiercią. A jeśli idzie o poziom tejże elektroniki, to na tle innych wykonawców tworzących muzykę w konwencji nazwijmy ją ogólnie "mało przyjemnej" wypada chujowo.

