11-26-2007, 09:37 PM
Eulogy napisał(a):^[do Soboty] Co z tego, skoro w takim systemie kariera przeciętnego człowieka zaczyna się i kończy na byciu takim 'robolem', bez perspektyw rozwoju, zawsze pod kimś; wolny rynek, handel, prywatna inicjatywa gospodarcza, jest maksymalnie ograniczana przez państwo. Szczerze mówiąc wolę 'niestabilność' w państwie nastawionym na tzw. "socjal-liberalizm" (państwo nie jako 'stróż nocny', ale też bez zbędnej i zbyt dużej ingerencji w działalność prywatną), niż chujową stabilizację gospodarki, gdzie na własne życzenie ludzie sami siebie ograniczają, wybierajac stagnację, od rozwoju we wspólnocie.
Sobota napisał(a):szczególnie jeśli media faszerują wszystko odpowiednią dawką propagandy.Mnie jakoś pranie mózgu nie przekonuje.
Jeśli ta wypowiedz była do mnie, to ja ci mówie ,że ludzie dopóty maja co do gara włożyc, serial w telewizji, oraz spirytus na półkach są szcześliwi. Bo nie widza dalej niż swój kawałek kiełbasy. Ich żadne górnolotne idee nie interesują. Po chuj im jakaś wolność wypowiedzi jeśli on nawet nie wie co ma mówić. Ot tyle.
A dobra zauważyłem edit : P
It rained, but we cheered ...


.