11-26-2007, 07:23 PM
Nie tu raczej chodziło mi o chorobliwą fascynacje militariami itp. ludzi tytułujących sie neopartyzanci, ludzi którzy szczytują na widok symboli takich jak przy krapulcu, nie mówię żeby być patriotą to trzeba w woju swoje odsiedzieć, choć zauważ jest to mile widziane. Bo cóż to za patriota który boi sie swą pierś za ojczyznę nadstawić.

