11-26-2007, 06:18 PM
można przeoczyc, wiec przybywam by sie pochwalić nową sygnaturką. Sem stał na wylotówie na Warszaffkę z moją funfelą, która miała na głowie rogi renifera, a ja http://img239.imageshack.us/img239/4365/dscf1572mk1.jpg Stojąc machalim i darlim mordy, a kierowcy co raz przywalali dynią w klakson składajac sie ze śmiechu. Wtedy to jednym tchem żem wycedził wyniośle kwestię, którom ukrył w sygnaturce.
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

