10-29-2004, 01:05 PM
WSzystko zależy od tego jaką muzę wykonujesz i do czego ci ten symulator potrzebny (bo to co wymieniłeś to symulatory wzmacniaczy i to całkiem dobre) jeżeli tylko wyłącznie do ciężkiego grania to polecam v-amp 2 mam i chodzi zawodowo na ciężkich przesterach i jest tańszy od line6 ale line 6 jest bardziej uniwersalny i można na nim wykręcić więcej brzmień a kostki boss'a się do tego nie umywają a z mt-2 trzeba wyrosnąć pozatym podłączsz do kompa i chodzi jak duży zestaw teoretycznie na symulatorach masz gotowe brzmienie tylko nie wiem jak na scenę v-amp ma nożny sterownik w komplecie ale ja nie używam tego na scenie a do line 6 jest w opcji.

