10-28-2004, 08:17 PM
Tasiorro napisał(a):Kamael, hmm, co do Anathemy to trudno mi powiedziec, powiazania napewno są ale Pink Floyd i Anathema to przynajmniej jak dla mnie troche inna bajka. Oba zespoly uwielbiam i bardzo szanuje, ale wywolywaly zawsze u mnie inne odczucia (Anathema to dla mnie jakby piekno w smutku, melancholii, Pink Floyd, hmm, piękno samo w sobieNie pozostaje mi więc nic innego jak tylko Anathemy posłuchać w większym wydaniu niż tylko jeden utwór. Tylko jakoś ich płyt nie mogę zdobyć, nie ma ich w wypożyczalni w moim wspaniałym mieście, znajomi też niczego nie mają. Ech, trzeba będzie znaleźć inny sposób (najlepiej byłoby coś kupić i tego będę się trzymał).takze piekno instrumentalne, wywazone, mocno uczuciowe). Napewno Anathema warta jest Twojej uwagi (Judgment czy The Silent Enigma trzeba znac
), starsza Anathema to już nie to samo, przynajmniej dla mnie, ot ciekawy zespół grający mocną muze. Natomiast nowsze płyty są jedyne w swoim rodzaju. Taką muzykę wlasnie lubie
Tasiorro napisał(a):A Tiamat - bardzo ciekawe zjawisko choć znam jedynie Clouds, Wildhoney i A Deeper Kind of Slumber. Gdy posłuchałem Wildhoney byłem w lekkim szoku, bo zawsze gdzies tam kojarzyłem cos takiego jak Tiamat, ale nie myslalem ze robią TAKĄ muzyke. No i wciagnelo mnieTiamatu jeszcze zbyt wiele nie słuchałem, więc trudno jest mi się wypowiadać. Nie chcę opierać się na jednej piosence ("Gaia") przy wyrażaniu opinii na temat zespołu.![]()


takze piekno instrumentalne, wywazone, mocno uczuciowe). Napewno Anathema warta jest Twojej uwagi (Judgment czy The Silent Enigma trzeba znac 