11-11-2007, 06:25 PM
No, że każdy kto go miał w domu umierał, ble, ble, ble.. takie pierdoły.
Ja go miałam przez jakiś czas na tapecie
(zresztą miałam dwa, które podobno są 'nawiedzone'), ale to pewnie działa tylko
przy oryginałach.
A "Crying Boy" to niby ten drugi nawiedzony:
Ja go miałam przez jakiś czas na tapecie
(zresztą miałam dwa, które podobno są 'nawiedzone'), ale to pewnie działa tylko
przy oryginałach.
A "Crying Boy" to niby ten drugi nawiedzony:

