11-10-2007, 04:34 PM
A ja za czasów liceum zostałem przez bandę chuja (czytaj: grzeczne dzieci z klasy z którą uczęszczałem na zajęcia lekcyjne) zaproszony na tylko jedną osiemnastkę, z której i tak musiałem się ewakuować ok północy bo uszkodziłem jednego znajomego solenizantki. Tam chyba też nikt mnie nie lubił.

