11-01-2007, 06:18 PM
I tu widzicie, że znajomość The Verve ograniczacie do komercyjnego sukcesu z 1997 roku, a takie pieśni jak "Gravity Grave" czy "All in The Mind", czy choćby shoegazeo'wy album "The Storm in Heaven" gdzieś niektórym słuchaczom ucieka a jest to zawsze coś innego (dla mnie osobiście o kilka długości lepszego od ostatniej płyty, gdzie alternatywnie broni się finałowe Come On), co do płyt Ascrofta to B-side z singli są jedynie godne polecenia smaczki typu "Don't Take Me In" odcinają się nieco ale... fakt faktem to nie to (i dobrze że Ashcroft robił to pod innym szyldem). Dlaczego wrzucam Noir Desir razem?? Odp.-bo lubię, a, że zaczynam dopiero działalność na tym forum chciałem skonfrontować znajomość słuchaczy/czytelników odnośnie francuskiego rocka/gdybyście coś zacnego znali proszę dorzućcie-tylko najlepiej w rodowitym francuskim (chociaż i ekipe Cantata zdarzały się po angielsku tu patrz.: "Holy Economic War", efemeryczne duety Cantat'a np z 16 Horsepower...)... Zespoły powyżej średnio można czym kolwiek powiązać poza tym że wywodzą się z jednego gatunku indie/punk...

