11-02-2007, 10:25 AM
Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, Witold "Vitek" Kiełtyka, perkusista krośnieńskiej formacji Decapitated, nie żyje. Muzyk zmarł w szpitalu w Rosji wskutek obrażeń odniesionych w niedawnym wypadku. Miał 23 lata.
Vitek był najciężej poszkodowanym w wypadku, do którego doszło w ubiegłym tygodniu w Homelu, na granicy rosyjsko-białoruskiej. Bus wiozący zespół zderzył się z samochodem przewożącym drewno. Wokalista Covan i Vitek doznali poważnych urazów głowy. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że wina za spowodowanie wypadku leży po stronie kierowcy busa wiozącego muzyków.
Od początku stan Vitka był bardzo ciężki. Wraz z Covanem trafił na intensywną terapię. Zrobiono mu trepanację czaszki. Wkrótce perkusista miał zostać przewieziony do szpitala w Krakowie...
Rodzina Covana poinformowała 1 listopada, że stan zdrowia wokalisty nieco się poprawił. Nadal przebywa on w rosyjskim szpitalu.
Występ w Homlu miał być ostatnim, jaki formacje Decapitated i supportujący krośnian Crionics miały zagrać podczas trasy...
Vitek był najciężej poszkodowanym w wypadku, do którego doszło w ubiegłym tygodniu w Homelu, na granicy rosyjsko-białoruskiej. Bus wiozący zespół zderzył się z samochodem przewożącym drewno. Wokalista Covan i Vitek doznali poważnych urazów głowy. Z niepotwierdzonych informacji wynika, że wina za spowodowanie wypadku leży po stronie kierowcy busa wiozącego muzyków.
Od początku stan Vitka był bardzo ciężki. Wraz z Covanem trafił na intensywną terapię. Zrobiono mu trepanację czaszki. Wkrótce perkusista miał zostać przewieziony do szpitala w Krakowie...
Rodzina Covana poinformowała 1 listopada, że stan zdrowia wokalisty nieco się poprawił. Nadal przebywa on w rosyjskim szpitalu.
Występ w Homlu miał być ostatnim, jaki formacje Decapitated i supportujący krośnian Crionics miały zagrać podczas trasy...

