10-25-2007, 11:07 PM
Za to twój wysublimowany dowcip wznosi się na wyżyny niedostępne ludziom. Pójdź i idź w kierunku najwyższej góry, najwyższego szczytu i opowiadaj swoje dowcipy i facecje chmurom, rzeknij je gwiazdom, a gdy zaśmieją się perlistym śmiechem, spadnie na ciebie ich łaska w postaci mieszanki złotego pyłu i rosy. Chłoń tę chwilę całym swoim jestestwem i całym swoim bytem.
A teraz wypierdalaj.
A teraz wypierdalaj.

