10-25-2004, 04:04 PM
duff_wife napisał(a):Zgadzam się z tobą: jest niepowtarzalny... Który według was jest najlepszy koncert GN'R? Paryż, Tokyo a może inny....
Oczywiście każdy jest inny i specyficzny ,chodźby ten w Donnington , gdzie zginęło 2 fanów stratowanych przez tłum , ale mój ulubiony to chyba ten w Ritzu , w 88 roku , kiedy to podczas wykonywania "Paradise city" AXL rzucił się w publikę , Slash tarzał się po ziemi , wykonując solo . NAjbardziej mi zaimponował AXL , jak już go wyciągneli poszarpanego z tłumu , sekundę stanął w bezruchu , a zaraz później dalej , jak gdyby nigdy nic zaczął szaleć na scenie
<--- Reel rock n'roll !! 
do axe' a rose'a : już wiem , skąd masz tego avatarka
Męczyło mnie to długo , ale w końcu podczas oglądania teledysku Metallicy " Until it sleeps" ujrzałem tą scenę i zostałem olśniony

