04-19-2008, 07:57 PM
Hm w zasadzie nazywanie muzyki komercją za to, że się podoba wielu ludziom..
Sprzedanie się ? Bo piszą o tobie w gazetach i dajesz dużo koncertów ?
Czy muzyk, który trafia w gusta potężnej rzeszy fanów powinien natychmiast przestać grać, bo właśnie się sprzedał?
Śmieszy mnie trv metal...fascynacja kapelami, o których nikt nie słyszał, bo to takie underground. Wtedy przestaje się liczyć poziom takiej muzyki, a jedynie to, że można się pochwalić przed kumplami jakie to tajniki metalu się już zgłębiło.
A metalcore? nie lubię, bo mi melodyka nie podchodzi.
Sprzedanie się ? Bo piszą o tobie w gazetach i dajesz dużo koncertów ?
Czy muzyk, który trafia w gusta potężnej rzeszy fanów powinien natychmiast przestać grać, bo właśnie się sprzedał?
Śmieszy mnie trv metal...fascynacja kapelami, o których nikt nie słyszał, bo to takie underground. Wtedy przestaje się liczyć poziom takiej muzyki, a jedynie to, że można się pochwalić przed kumplami jakie to tajniki metalu się już zgłębiło.
A metalcore? nie lubię, bo mi melodyka nie podchodzi.


