09-23-2007, 10:09 PM
nie chodzi o to czy jest troche napisty, czy bardziej, czy bardzo czy zajebiście. Wyszedł na przemówienie w stanie "po spożyciu alkoholu" i to było widać. Nikt by nic nie mówił jak by wypił kielona ale on tu wypił troche więcej jak miał taki "odruch" wymachiwania kwiatkami.

