09-20-2007, 03:16 PM
Slapi napisał(a):Ja jestem innego zdania... Mecz nudny jak flaki z olejem, a ilość bramek nie przekłada się na poziom widowiska... Barca "grała", a Lion leciał sobie w kulki...Dokładnie. MImo mojej wielkiej sympatii do Barcelony wczoraj grali bardzo słabo.Gdyby nie to ,że Lyon nie grał kompletnie nic to mogłoby być ciężko.Messi harował jak wół na całym boisku ,ale potem marnował 100% pod bramką, strasznie samolubny Henry i nic nie grający R10 - wielkie tridente.


