09-11-2007, 09:55 AM
jak to, nie interesujesz się muzyką? nie masz ochoty czytać dyskusji o tym jakie to cradle of fliltthtihtht jest chujowe, mamowar zajebisty a dream theater najwyjebańszy w kosmos? czytać o turbotwardych legendach thrashu z lat '80, o których nikt w ogóle nie słyszał, a jedyna pewną rzeczą na ich temat jest to, że mieli przystrzyżone grzywki? i że prawdziwy blekmetalowiec to w zasadzie już nawet blek metalu nie słucha? ani czytać o tym jakie to skórzane spodnie są zajebiste do siedzenia na armacie?
dziwna sprawa.
Bo ja zawsze myślałem że jest co najmniej 1300 powodów żeby nie rozmawiać tu o muzyce.
PS. Wracając do tematu. Najlepsze pogo jakie odjebaliśmy to było na regowym koncercie Good Religion, jakiegoś katolickiego regowego bandu. Koncert był w kościele, katolicka pozytywnie i bratersko nastawiona młodzież była w lekkim szoku. Nawet muzyka stanęła w pewnym momencie i chuligani musieli sobie pójść.
dziwna sprawa.
Bo ja zawsze myślałem że jest co najmniej 1300 powodów żeby nie rozmawiać tu o muzyce.
PS. Wracając do tematu. Najlepsze pogo jakie odjebaliśmy to było na regowym koncercie Good Religion, jakiegoś katolickiego regowego bandu. Koncert był w kościele, katolicka pozytywnie i bratersko nastawiona młodzież była w lekkim szoku. Nawet muzyka stanęła w pewnym momencie i chuligani musieli sobie pójść.

