09-06-2007, 09:14 AM
dobra, teraz serio
z płyt kapel pankowych które powstały bądź wybiły się w latach 90tych dzisiaj najlepiej bronią się właśnie albumy pidżamy, sexbomby i... farben lehre(chodzi mi oczywiście o albumy z tamtego okresu), przecież pierwsza połowa 90's to było głównie panko - polo, a w drugiej "rządził" crust punk z jednej i "słowiański" punk ze skrzypkami i fletami z drugiej, przy czym umiejętności muzyczne i jednych i drugich były mocno "takie se", no były jeszcze jakieś wynalazki typu OKO czy inne Porażenie, ale kto dziś o tym pamięta? a już nawet jak się trafiło coś ciekawego muzycznie to przeważnie brzmiało tak że nie szło tego słuchać. Na tym tle albumy Pidżamy naprawdę są niezłe. Jasne że można się nabijać z ich "tru fanów" ale to chyba nie ich wina że stali się popularni... zresztą tuż PO wydaniu "marchfii" byłem na ich koncercie w Chorzowie, grali w malutkim klubie, może było z 200 osób na sali. Na Włochatego w tamtym czasie przychodziło spokojnie z 500.
z płyt kapel pankowych które powstały bądź wybiły się w latach 90tych dzisiaj najlepiej bronią się właśnie albumy pidżamy, sexbomby i... farben lehre(chodzi mi oczywiście o albumy z tamtego okresu), przecież pierwsza połowa 90's to było głównie panko - polo, a w drugiej "rządził" crust punk z jednej i "słowiański" punk ze skrzypkami i fletami z drugiej, przy czym umiejętności muzyczne i jednych i drugich były mocno "takie se", no były jeszcze jakieś wynalazki typu OKO czy inne Porażenie, ale kto dziś o tym pamięta? a już nawet jak się trafiło coś ciekawego muzycznie to przeważnie brzmiało tak że nie szło tego słuchać. Na tym tle albumy Pidżamy naprawdę są niezłe. Jasne że można się nabijać z ich "tru fanów" ale to chyba nie ich wina że stali się popularni... zresztą tuż PO wydaniu "marchfii" byłem na ich koncercie w Chorzowie, grali w malutkim klubie, może było z 200 osób na sali. Na Włochatego w tamtym czasie przychodziło spokojnie z 500.
KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

