09-04-2007, 08:16 AM
Nie może być inaczej, żeby yass mojej psychiki nie nadszarpnął.
O Olterze gadać i gadać można- "Geniusz przeszedł obok nas" ktoś powiedział o nim..
Pamiętam jeden koncert w 1996 roku w Gdańsku na Długim Pobrzeżu, gdzie zjechała się cała śmietanka pomorskiego yassu- miksowany skład Arythmic Band, Arythmic Perfection, Miłości z ludźmi jak Mazzoll, Tymon i inny. Zaczęli grać o 18:30 skończyli przez pónocą. RAZ tylko mieli 5 minutową przerwę, gdzie cały skład przestał grać i wzyscy poszli na fajkę. A muzyka- tego się nie da opisać. Po prostu najlepszy koncert na jakim w życiu byłem- najbardziej wciągający.
O Olterze gadać i gadać można- "Geniusz przeszedł obok nas" ktoś powiedział o nim..
Pamiętam jeden koncert w 1996 roku w Gdańsku na Długim Pobrzeżu, gdzie zjechała się cała śmietanka pomorskiego yassu- miksowany skład Arythmic Band, Arythmic Perfection, Miłości z ludźmi jak Mazzoll, Tymon i inny. Zaczęli grać o 18:30 skończyli przez pónocą. RAZ tylko mieli 5 minutową przerwę, gdzie cały skład przestał grać i wzyscy poszli na fajkę. A muzyka- tego się nie da opisać. Po prostu najlepszy koncert na jakim w życiu byłem- najbardziej wciągający.
bla bla bla mr Freeman


