09-03-2007, 05:32 PM
Ja nie jestem pod ogromnym wrażeniem samego Tymona, co bardziej jednego z ojców 3miejskiego yassu- Jurka Mazzola. Ten koleś, genialny klarnecista jest dla mnie kamieniem milowym w tej muzyce. Z resztą kto słuchał kiedykolwiek "Arythmic perfecion", czy "Arythmic Band" tudzież "Niebieskiego Lotnika" wie po czym Mazzola poznać.
bla bla bla mr Freeman


