10-22-2004, 10:46 AM
Hej hej hej, przeciez wy wszyscy prezentujecie dziwny pogląd zwalczniania danej kapeli dla zasady... Slipknot mieści się w granicach mej tolerancji muzycznej , mam nawet ich wszystkie płyty i uważam , że graja fajna muzyke (moze dlatego,że kazdy album prześłucałem po 20 razy conajmniej). Moge również odnosić te kapele do siebie swobodnie, ze wgledu na biegłą znajomośc ich twórczości jak i sympatię jaką ich darzę, dzieki czemu me wypowiedzi staja sie w pełni obiektywne....
Tak byc powinno, natomiast najeżdżanie na slipknota bo:"widziałem go na vivie a moi koledzy, co słuchaja cradle of filth mówią, ze to gówniany nu metal" , jest tym właśnie "debilizmem...
p.s. choc trudno tu porównać klasę w jakiej znajduje się slayer, który z racji swych dokonań powinien być czczony przez kazdego fana metalu ( bo ten zespół jest esenja tego gatunku), do slipkota...
Tak byc powinno, natomiast najeżdżanie na slipknota bo:"widziałem go na vivie a moi koledzy, co słuchaja cradle of filth mówią, ze to gówniany nu metal" , jest tym właśnie "debilizmem...
p.s. choc trudno tu porównać klasę w jakiej znajduje się slayer, który z racji swych dokonań powinien być czczony przez kazdego fana metalu ( bo ten zespół jest esenja tego gatunku), do slipkota...
Może i nie jestem bystry, ale zajebać potrafię !!

