08-30-2007, 12:22 PM
Wiem, że wina gościa jest niepodważalna, podobnie jak jego głupota, ale wciąż patrzę na to bardziej z "ludzkiego" punktu widzenia niż urzędniczego.
Jeśli kara miała być przestrogą dla ewentualnych naśladowców, to 10.000, czy nawet 100.000 euro też by podziałało.
Jeśli kara miała być przestrogą dla ewentualnych naśladowców, to 10.000, czy nawet 100.000 euro też by podziałało.

