08-28-2007, 09:47 PM
Wydaje mi sie, że Nergal po części przyznaje się, iż to co robi jest zwykłym zarabianiem kasy, markietingiem, itp.
Kilka cytatów:
"ze swojej życiowej pasji, hobby zrobiłem swój zawód"
"chciałbym zagrać pełny tour ze Slayer albo Slipknot"
"Dajemy radę. Koncerty są naprawdę świetne aczkolwiek trudno zbudować jakąś atmosferę o godz. 16.00 w ciągu 30 minut... traktujemy to bardziej jako marketing, który w dalszej perspektywie ma przynieść nam olbrzymie korzyści i pozwoli dotrzeć do mnóstwa nowych ludzi"
Zawód to zawód. Prędzej czy później człowiek się wypala. Slipknot?! Jeżeli tak traktuja krótkie koncerty, to dlaczego nie te dłuższe?
Kilka cytatów:
"ze swojej życiowej pasji, hobby zrobiłem swój zawód"
"chciałbym zagrać pełny tour ze Slayer albo Slipknot"
"Dajemy radę. Koncerty są naprawdę świetne aczkolwiek trudno zbudować jakąś atmosferę o godz. 16.00 w ciągu 30 minut... traktujemy to bardziej jako marketing, który w dalszej perspektywie ma przynieść nam olbrzymie korzyści i pozwoli dotrzeć do mnóstwa nowych ludzi"
Zawód to zawód. Prędzej czy później człowiek się wypala. Slipknot?! Jeżeli tak traktuja krótkie koncerty, to dlaczego nie te dłuższe?
.dance with the dead in my dreams...

