08-26-2007, 11:33 PM
no to wbijamy kij w mrowisko:
TALK TALK - SPIRIT OF EDEN, LAUGHING STOCK
SLINT - SPIDERLAND
TORTOISE - S/T, MILLIONS NOW LIVING..., TNT
BARK PSYCHOSIS - HEX
GODSPEED YOU! BLACK EMPEROR - F#A#00
RODAN - RUSTY
------------------
i na tym sie "post-rock" skonczyl.
reszta zespolow nie wymysla nic odkrywczego, tylko (przewaznie nieudolnie) podejmuje, czesto zwalajac na zywca watki/patenty z tych plyt (niemniej np. na 'Young Team' Mogwai jest to doprowadzone do perfekcji), nie mowiac juz ze mniej wiecej od 2000 post-rock to w wiekszosci nudne postmogwajowo/godspeedowskie smuty ktorych sie nie da sluchac. ciekawe, choc moze niezbyt oryginalne rzeczy: Fridge, GASTR DEL SOL, June of 44, Mercury Program, Disco Inferno, Salaryman, Migala. Jakkolwiek pozycje u gory - rzecz fantastyczna i ponadczasowa, scisla czolowka ubieglych dekad!
(aczkolwiek takie np. Sea & Cake, Stereolab, Tarwater, Mouse on Mars nie pasuja wg mnie do tego okreslenia (zbytnie odjazdy w strone kolejno: popu i elektroniki) )
jesli chodzi o RED SPAROWES to pamietam ich debiut, tez mialem niezla zajawke jesli o niego chodzi, z perspektywy czasu nadal uwazam 'At the soundless..' za swietna plyte, druga niestety jest juz wtorna wobec debiutu.
TALK TALK - SPIRIT OF EDEN, LAUGHING STOCK
SLINT - SPIDERLAND
TORTOISE - S/T, MILLIONS NOW LIVING..., TNT
BARK PSYCHOSIS - HEX
GODSPEED YOU! BLACK EMPEROR - F#A#00
RODAN - RUSTY
------------------
i na tym sie "post-rock" skonczyl.
reszta zespolow nie wymysla nic odkrywczego, tylko (przewaznie nieudolnie) podejmuje, czesto zwalajac na zywca watki/patenty z tych plyt (niemniej np. na 'Young Team' Mogwai jest to doprowadzone do perfekcji), nie mowiac juz ze mniej wiecej od 2000 post-rock to w wiekszosci nudne postmogwajowo/godspeedowskie smuty ktorych sie nie da sluchac. ciekawe, choc moze niezbyt oryginalne rzeczy: Fridge, GASTR DEL SOL, June of 44, Mercury Program, Disco Inferno, Salaryman, Migala. Jakkolwiek pozycje u gory - rzecz fantastyczna i ponadczasowa, scisla czolowka ubieglych dekad!
(aczkolwiek takie np. Sea & Cake, Stereolab, Tarwater, Mouse on Mars nie pasuja wg mnie do tego okreslenia (zbytnie odjazdy w strone kolejno: popu i elektroniki) )
jesli chodzi o RED SPAROWES to pamietam ich debiut, tez mialem niezla zajawke jesli o niego chodzi, z perspektywy czasu nadal uwazam 'At the soundless..' za swietna plyte, druga niestety jest juz wtorna wobec debiutu.

