08-26-2007, 08:41 PM
dziennie tyle co z domu do roboty i z roboty do domu, czyli jakieś 8km
Nigdy nie jechałem więcej jak 130km, ale ostatnio czasu nei ma na takie wypady, ani nie ma z kim się wybierać, wiec sporadycznie odwiedzam znajomych w promieniu do 60km, tak zebym mógł jeszcze w nocy wrócić do domu, by się wykompać, zrobić se kanapki i zdążyć na 6:00 do roboty.
Nigdy nie jechałem więcej jak 130km, ale ostatnio czasu nei ma na takie wypady, ani nie ma z kim się wybierać, wiec sporadycznie odwiedzam znajomych w promieniu do 60km, tak zebym mógł jeszcze w nocy wrócić do domu, by się wykompać, zrobić se kanapki i zdążyć na 6:00 do roboty.
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

