09-05-2007, 08:42 PM
jedyne ich dobre kawałki to były kołwery, a i to grabaż swym powabnym głosem wszystko jebał.
Podobnie jak i Sobocie na usta mi siię cisnął 3 słowa + jedna literka: chuj im w dupe
Podobnie jak i Sobocie na usta mi siię cisnął 3 słowa + jedna literka: chuj im w dupe
[inwizobol mołd]Jam jest siewcą uśmiechów, a mordy smutne mem gruntem ornym, na którem krzak bananowca owocem nie skąpi[/inwizobol mołd]

