08-24-2007, 10:27 PM
Jest coś takiego jak image sceniczny i życie poza sceną, to raz. Nie wymagajmy od, np. black metalowców, żeby biegali do sklepu w pieszczochach i corpse paintingu, zrywając po drodze koloratki napotkanym księżom. Czasem trzeba potrafić rozgraniczyć życie od sztuki.
A dwa - to że, dajmy na to, ojciec jest przeciwnikiem katolicyzmu, ateistą, czy innym buddystą, nie oznacza, że automatycznie dzieciak musi to po nim przejąć. Nie zapominaj o tym, że Peter może mieć żonę o innych poglądach.
I sorry za OT, temat o Behemoth'cie, a wyszła gadka o Peterze... chociaż w sumie to samo się ma do rzekomej pozy Nergala.
A dwa - to że, dajmy na to, ojciec jest przeciwnikiem katolicyzmu, ateistą, czy innym buddystą, nie oznacza, że automatycznie dzieciak musi to po nim przejąć. Nie zapominaj o tym, że Peter może mieć żonę o innych poglądach.
I sorry za OT, temat o Behemoth'cie, a wyszła gadka o Peterze... chociaż w sumie to samo się ma do rzekomej pozy Nergala.

