08-24-2007, 09:41 PM
Najpierw przez jakiś czas będziesz pakował by później zjawić się w chwale niczym młody bóg, już już charchnąć mi na wargę lecz w ostatniej chwili powiesz "nie", dumnie prężąc pierś.
Korwa... nie no... ten... eee... super
Korwa... nie no... ten... eee... super

