10-20-2004, 02:44 PM
1.
2.
W dużym skrócie
1. Nie lubie SlipKnota bo to komercja
2. Nieprawda SlipKnot jest fajny
Cranmer napisał(a):Splash napisał(a):Wogóle, slipknota teraz (prawie) wsyzscy sluchają... A to moim zdaniem źle o nim swiadczy...
A to już dyskusyjna teza. Przecież istnieje ewentualność takowa, że wszyscy danego zespołu słuchają dlatego, że jest dobry (czego - oczywiście jest to tylko moje zdanie - o Slipknot powiedzieć nie można). Rozumiem zamiłowanie do kapel niszowych, ale nie powinno się skreślać zespołu z racji jego popularności. Lepiej aby przyczyną była jakość ich muzyki. Albo jej brak (patrz Slipknot)Z drugiej strony jednak "gust mas" bywa dość płytki i może oznaczać komercjalizację i spłaszczenie twórczości band'u... (choć Slipknotowi już to nie grozi... dawno ten poziom osiągnął, żeby nie rzec, że od niego już zaczął)...
Podsumowując - tezę o Slipknot'cie popieram, ale argument co do "popularności"... no już bym się musiał bardzo poważnie zastanowić...
Post scriptum... naturalnie przypisy w nawiasach są moją skromną opinią i nie są (niestety) obowiązujące dla wszystkich
Co gorsza można się z nimi niezgadzać
2.
Kalin napisał(a):No to jak mozna sie nie zgodzić to się nie zgadzam, poprostu gadasz bzdury!
Mówisz ze Slipknot zaczął od komercji od samego początku.. Zastanów się co mówisz!! widać ze nie znasz ich od samego początku a Pierdolisz jak byś ich dobrze znał Powiedz mi gdzie widzisz tą komercje w początkach Slipknota?? w tym ze mają maski?? buhahahahah A Black metalowe zespoły jak nakładają na siebie kilogram tapety albo jakiś farbek to co?? Fakt ze nagrali "inną" płyte niz poprzednie nie świadczy o tym ze poszli na komercje!
Czy np. Behemoth'a tez nazwiesz komercją?? dlatego ze udzielają wywiadów w telewizji, a nawet ze mozna zobaczyć ich teledysk w telewizji??
Delikatnie mówiąc nie zgadzam się z twoim stwierdzeniem
Pozdr.
W dużym skrócie
1. Nie lubie SlipKnota bo to komercja
2. Nieprawda SlipKnot jest fajny


Z drugiej strony jednak "gust mas" bywa dość płytki i może oznaczać komercjalizację i spłaszczenie twórczości band'u... (choć Slipknotowi już to nie grozi... dawno ten poziom osiągnął, żeby nie rzec, że od niego już zaczął)...
) obowiązujące dla wszystkich
Co gorsza można się z nimi niezgadzać 