07-25-2007, 03:21 PM
Książę napisał(a):A na jakie to hc imprezy "swego czasu" chodziłeś?Rózne ,najczęsciej byly to uber true hc imprezy w Oświęcimiu i innych miastach Podbeskidzia. Nie pamietam juz wszystkich zespołów(czesto zagranicznych zresztą) jakie wówczas bylo mi dane oglądać , bo było to wieki temu. Jedynym koncertem który jako tako mi sie podobał i który po latach wspominam z prawdziwą przyjemnoscią wówczas był występ takiego zespolu z Czechowic ,który sie nazywał SKTC. Gdzieś chyba jeszcze mam ich demówkę którą wówczas kupilem.
A , i jeszcze Inkwizycja czasami dawała rade. Zalezy jaki dzien miał ich wokal (Ex-pert mu było? )
Książę napisał(a):Porównywanie oldschoolowego szybkiego wpierdolu z - no nie wiem - np. ciężkim walcem zmielonego żelastwa w takim death metalu, który muli muli i przetacza się w końcu; porównywanie dawki czystej energii tkwiącej w obydwu to jakaś bzdura. Tu masz coś co jest grane tylko po to, żeby Cię zerwać na nogi, a tu coś, co wprowadzi cię w nastrój "refleksji nad tym pojebanym życiem" i nieuchronnie w doła.
Podsumuję to w ten sam sposób co mój poprzednik.
statekx napisał(a):Głupoty

