07-25-2007, 08:58 AM
Dla mnie Genesis to przede wszystkim Phill Collins na wokalu i dla wszystkie płyty z nim nagrane są genialne.Twórczości z Peterem Gabrielem nie trawię za bardzo.Natomiast bardzo mi się podoba płyta z Rayem Wilsonem na wokalu.Ulubione albumy Genesis to wszystko z P.Collinsem jako głownym wokalistą +"Calling all station".

