07-24-2007, 11:45 PM
Co tydzien na polskich drogach ginie srednio od 50 do 100 osób. Nikt załoby nie ogłasza, prezydent/premier nie odwiedza miejsc wypadków, rodziny zmarłych nie dostają po 100k zł, a informacje o tych zdarzeniach sa publikowane między polityką,a pogodą.
Jeden wypadek, 26 zmarłych i jedna wielka komercha.
Swoją drogą to gołębiarze z Katowic do dzisiejszego dnia nie otrzymali obiecanych od prezydenta pieniędzy.
Nie wiem, czy cały swiat, ale polska napewno to popierdolony kraj.
a co do ojcieca prezesa to skoro on moze byc księdzem, to ja tym bardziej (choć nie chce)
Jeden wypadek, 26 zmarłych i jedna wielka komercha.
Swoją drogą to gołębiarze z Katowic do dzisiejszego dnia nie otrzymali obiecanych od prezydenta pieniędzy.
Nie wiem, czy cały swiat, ale polska napewno to popierdolony kraj.
a co do ojcieca prezesa to skoro on moze byc księdzem, to ja tym bardziej (choć nie chce)

