07-24-2007, 11:12 PM
IstnyKurwaRomantyk napisał(a):Tomash napisał(a):u nas na śląsku żyło wielu noblistów, znanych artystów, tyle że np. pochodzenia niemieckiego
kto? bo nie wiem
Kod:
Do tej pory urodzone na Śląsku osoby otrzymały dziesięć Nagród Nobla ze wszystkich dziedzin, prócz nagrody pokojowej, ze zdecydowaną jednak przewagą dyscyplin naukowych. Honoru humanistyki śląskiej broni tylko Gerhart Hauptmann. Po trzy osoby zostały wyróżnione nagrodą w dziedzinie chemii i fizyki, dwie w kategorii medycyna lub fizjologia oraz jedna z ekonomii. Przyznawane one były Ślązakom bardzo regularnie od pierwszej dekady istnienia tej nagrody aż do lat sześćdziesiątych. Praktycznie w każdej dekadzie w latach 1908-1964 była wśród laureatów osoba wywodząca się ze Śląska. Najdłuższa przerwa istniała pomiędzy rokiem 1931 (nagrodą uzyskaną przez Friedricha Bergiusa) a 1944 rokiem, kiedy laureatem został Otto Stern. Potem musieliśmy czekać aż trzydzieści lat, to jest od nagrody Konrada Blocha w 1964 roku do nagrody Reinharda Seltena w 1994 roku. Ile lat będziemy czekać na następnego laureata?
Ciekawy jest rozkład "regionalny" miejsc urodzeń noblistów śląskich. Cztery osoby pochodzą z historycznego Górnego Śląska (Otto Stern, Kurt Alder, Maria Göppert-Mayer i Konrad Bloch), a pozostałych sześciu urodziło się na Dolnym Śląsku, w tym aż trzech w stolicy regionu - Wrocławiu. W tym mieście też aż siedmiu spośród nich uczęszczało do gimnazjów, a czterech rozpoczęło przynajmniej swoje studia uniwersyteckie.
Wszyscy, oprócz jedynego Hauptmamma, który powrócił na Śląsk, opuścili jednak rodzinny region i zrobili swoje kariery poza jego granicami. Różne były tego przyczyny. Między innymi te, które wymusiły emigrację z Niemiec osób pochodzenia żydowskiego w czasach nazistowskich, jak stało się to w przypadku Fritza Habera, Otto Sterna, Maxa Borna i Konrada Blocha. Dwoje wyemigrowało z innych przyczyn: Maria Göppert-Mayer i Friedich Bergius. Spośród tych emigrantów Maria Göppert - Mayer i Konrad Bloch rozwinęło swój talent dopiero na emigracji, w Stanach Zjednoczonych.
Uwagę zwraca pochodzenie wyznaniowe i narodowe noblistów ze Śląska. Aż sześciu wywodziło się z rodzin żydowskich. Pozostali byli wyznania: troje ewangelickiego i tylko jedna osoba (Kurt Alder) była członkiem Kościoła rzymskokatolickiego. Co do ich przekonań narodowych, to jednoznacznie można je określić jako niemieckie - z tradycji, wychowania, świadomości i często głębokiego patriotyzmu. Nie wszyscy zostali wierni swoim przekonaniom po 1933 roku, jak stało się to udziałem Otto Sterna i Konrada Blocha, którzy po ucieczce z Niemiec niejednokrotnie wyrażali dystans do swojej byłej ojczyzny, czemu trudno się dziwić.KelThuz napisał(a):estem pieprzonym fanatykiem ATARI, zwalczam amigowców od roku 1989. Amigowcy to plaga świata, lewica wśród komputerowców, no i oczywiście skrajne pedalstwo

