07-21-2007, 11:19 AM
Dzisiejszej nocy przekonałem się do Close To The Edge! Najbardziej miażdżący moment płyty to chyba środkowa część And you and i
Wcześniej chyba za głupi byłem na nich. Dzisiaj posłucham jeszcze Going For The One.
Wcześniej chyba za głupi byłem na nich. Dzisiaj posłucham jeszcze Going For The One.

